

Zespół niespokojnych nóg to częsta choroba neurologiczna, która znacząco wpływa na komfort życia i
jakość snu pacjenta. Choć jej nazwa sugeruje głównie kłopoty z kończynami dolnymi, w praktyce
pacjenci często zgłaszają się do lekarza przede wszystkim z problemami z zasypianiem. Prawidłowa
diagnoza wymaga rozpoznania charakterystycznych objawów oraz wykluczenia innych chorób mogących je wywoływać.
Dolegliwość, dawniej znana jako choroba Willisa i Ekboma, występuje u około pięciu do piętnastu
procent ogólnej populacji, z czego u dwóch do trzech procent stanowi istotny problem kliniczny.
Oznacza to, że u tej grupy pacjentów objawy są na tyle nasilone, że znacząco pogarszają
funkcjonowanie. Kobiety chorują zwykle częściej niż mężczyźni, choć – co ciekawe – zjawisko to nie
dotyczy nieródek. U dzieci schorzenie to występuje dużo rzadziej i dotyczy około jednego procenta
populacji pediatrycznej.
Aby zdiagnozować zespół niespokojnych nóg, muszą być spełnione określone kryteria. Do
najważniejszych należy przymus poruszania kończynami dolnymi, który pojawia się w związku z
nieprzyjemnymi doznaniami czuciowymi w obrębie nóg. Objawy te nasilają się podczas spoczynku,
zarówno w pozycji siedzącej, jak i leżącej. Ulgę może przynieść ruch, taki jak chodzenie czy
rozciąganie, jednak poprawa utrzymuje się jedynie wtedy, kiedy ruch jest wykonywany.
Charakterystyczne jest również, że objawy pojawiają się lub nasilają wieczorem oraz że nie można ich
przypisać innej chorobie. W praktyce pacjenci rzadko zgłaszają się z tak jednoznacznie opisanym
problemem. Najczęściej trafiają do lekarza z powodu trudności w zasypianiu, a ustalenie przyczyny
spoczynkowego dyskomfortu w nogach wymaga dokładnego wywiadu. W bardziej zaawansowanych
przypadkach samo poruszanie nogami w łóżku nie wystarcza i chorzy muszą wstawać, chodzić, a
nawet biegać po mieszkaniu, aby zmniejszyć nasilenie nieprzyjemnych doznań. Mimo problemów z
zasypianiem pacjenci z reguły nie skarżą się na nadmierną senność w ciągu dnia. Do objawów
wspierających rozpoznanie należy nasilanie się dolegliwości wraz z wiekiem, dodatni wywiad
rodzinny, który występuje u czterdziestu do sześćdziesięciu procent chorych, oraz poprawa po
zastosowaniu preparatów lewodopy.
Zespół niespokojnych nóg wiąże się między innymi z obniżonymi poziomami żelaza i ferrytyny w
ośrodkowym układzie nerwowym. Dlatego tak istotne jest, aby we wczesnym etapie diagnostyki
oznaczyć parametry gospodarki żelaza i w razie potrzeby wdrożyć suplementację. Schorzenie może
rozwijać się także wtórnie do niewydolności nerek oraz chorób przebiegających ze zmniejszonym
stężeniem tlenu w tkankach, takich jak przewlekła obturacyjna choroba płuc lub obturacyjny bezdech
senny.
Leczenie zespołu niespokojnych nóg obejmuje przede wszystkim preparaty lewodopy oraz agonistów
receptorów dopaminowych. Leki te są bardzo dobrze przebadane, a poprawa kliniczna po ich
włączeniu jest z reguły szybka i wyraźna. Co ważne, agoniści receptorów dopaminowych są zwykle
lepiej tolerowani przez pacjentów z zespołem niespokojnych nóg niż przez osoby z chorobą
Parkinsona, u których są powszechnie stosowane.
Leki o natychmiastowym uwalnianiu podaje się około półtorej godziny przed snem, a jeden z nich,
ropinirol, wykazuje dodatkowo korzystny wpływ na parametry snu, co potwierdzono w badaniach
polisomnograficznych. Terapia dopaminergiczna wiąże się jednak z ryzykiem tzw. augmentacji. Jest to
zjawisko polegające na tym, że po początkowej bardzo dobrej reakcji na leczenie objawy zaczynają
ponownie narastać lub pojawiają się wcześniej w ciągu dnia, co zmusza do stopniowego zwiększania
dawki leku. W przypadku niektórych pacjentów pomocne mogą być także leki przeciwpadaczkowe, a
w wyjątkowo nasilonych i opornych przypadkach – opioidy stosowane w małych dawkach.
Jeśli stwierdzone zostaną niedobory żelaza, konieczne jest włączenie jego suplementacji,
dostosowanej do wyników badań laboratoryjnych. Charakterystyczną cechą zespołu niespokojnych
nóg jest zmienne, niekiedy samoistne fluktuowanie objawów. Zdarza się, że po dłuższym okresie
poprawy możliwe jest całkowite odstawienie leków.
W zmniejszeniu nasilenia dolegliwości pomocne mogą być również metody niefarmakologiczne.
Zalicza się do nich dbanie o higienę snu, unikanie podejmowania intensywnej aktywności fizycznej
wieczorem, odpowiednie planowanie pory snu i wybudzania, masaże nóg, a także unikanie leków
mogących nasilać objawy. U części pacjentów zespół niespokojnych nóg współwystępuje z
zaburzeniami depresyjnymi wynikającymi z przewlekłych trudności ze snem. W takich przypadkach
należy pamiętać, że niektóre leki przeciwdepresyjne, zwłaszcza z grup SSRI i SNRI, mogą pogłębiać
objawy. Badania wykazują, że w tej sytuacji lepiej tolerowane bywają bupropion oraz trazodon.
Zespół niespokojnych nóg jest chorobą, którą można skutecznie leczyć, a odpowiednia diagnostyka i
właściwie dobrana terapia znacząco poprawiają jakość snu i codzienne funkcjonowanie. Jeśli
odczuwasz niepokój w nogach, trudności z utrzymaniem bezruchu podczas odpoczynku lub
przewlekłe problemy z zasypianiem, zapraszam Cię na wizytę do mojego gabinetu w CM
NeuroEksperci. W trakcie konsultacji ustalimy przyczynę dolegliwości i wdrożymy odpowiednie
leczenie.