04.12.2025

Migrena czy „zwykły” ból głowy? Kiedy objawy powinny niepokoić

Bóle głowy należą do najczęstszych dolegliwości neurologicznych i mogą mieć różne podłoże. Choć
większość z nich to tzw. pierwotne bóle głowy, czyli niewynikające z uchwytnej choroby strukturalnej,
ich charakter potrafi znacząco się różnić. Prawidłowe rozpoznanie migreny, bólu napięciowego oraz
sytuacji wymagających diagnostyki obrazowej ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i skutecznego leczenia pacjenta.

Pierwotne bóle głowy – czym są i kogo dotyczą

Bóle głowy są częstym objawem, który z nielicznymi wyjątkami częściej występuje u kobiet. W wielu
przypadkach ból może być objawem wtórnym, towarzyszącym innej, zwykle niezagrażającej życiu
chorobie. Większość dolegliwości należy jednak do grupy pierwotnych bólów głowy, co oznacza, że
nie wiążą się one z uchwytną patologią strukturalną. Występują one u około czterdziestu siedmiu
procent populacji, z czego najczęstszym rodzajem jest ból głowy typu napięciowego, dotykający
około trzydziestu ośmiu procent osób. Migrena, choć mniej powszechna, pozostaje jednym z
najistotniejszych klinicznie schorzeń, występując u około dziesięciu procent populacji. Jednocześnie
warto pamiętać, że u jednej osoby mogą współistnieć różne typy bólów głowy, a nawet połowa
pacjentów migrenowych bywa diagnozowana błędnie.

Jak rozpoznać ból głowy typu napięciowego

Międzynarodowa Klasyfikacja Bólów Głowy precyzyjnie opisuje kryteria niezbędne do postawienia
diagnozy. Epizodyczny ból głowy typu napięciowego rozpoznaje się, gdy występuje co najmniej
dziesięć epizodów trwających od trzydziestu minut do siedmiu dni i pojawiających się nie częściej niż
czternaście dni w miesiącu. Dolegliwość ma zazwyczaj obustronny charakter, jest tępa lub uciskająca,
ma łagodne lub umiarkowane nasilenie oraz nie nasila się podczas codziennej aktywności fizycznej.
Nie towarzyszą jej nudności ani wymioty, a jedynymi możliwymi objawami współwystępującymi są
nadwrażliwość na światło lub na dźwięki. Aby rozpoznać ten rodzaj bólu, konieczne jest również
wykluczenie innych, bardziej prawdopodobnych przyczyn dolegliwości.

Czym różni się migrena od bólu napięciowego

Migrena, również opisana w klasyfikacji ICHD-3, ma odmienne cechy kliniczne. Aby ją rozpoznać,
konieczne jest wystąpienie co najmniej pięciu epizodów trwających od czterech do siedemdziesięciu
dwóch godzin. Ból jest najczęściej jednostronny, pulsujący i o umiarkowanym lub dużym nasileniu, a
codzienna aktywność ruchowa zwykle go potęguje. Migrenie towarzyszą nudności lub wymioty bądź
nadwrażliwość na światło i dźwięki, a rozpoznanie wymaga wykluczenia innych przyczyn mogących
tłumaczyć objawy. Różnica między migreną a bólem napięciowym jest istotna również ze względu na
dobór terapii. Podczas gdy w bólach napięciowych skuteczne bywają powszechnie dostępne leki
przeciwbólowe, takie jak paracetamol, ibuprofen, aspiryna czy metamizol, w migrenie mogą okazać
się niewystarczające i często wymagane jest zastosowanie leków dedykowanych temu schorzeniu.

Kiedy bóle głowy wymagają badań obrazowych

Choć pierwotne bóle głowy, w tym migrena i ból typu napięciowego, zazwyczaj nie stanowią powodu
do niepokoju, istnieją sytuacje, które wymagają już pogłębionej diagnostyki. Szczególną uwagę
zwraca nagły i silny ból głowy pojawiający się po raz pierwszy w życiu, zwłaszcza u osób po
pięćdziesiątym roku życia. Niepokój powinny budzić również zmiany charakteru znanych już bólów,
wzrost ich nasilenia lub częstotliwości, przewlekłe codzienne dolegliwości czy bóle o stałej,
niezmiennej lokalizacji. Objawami szczególnie alarmującymi są też poranne bóle połączone z
nudnościami lub wymiotami bez typowej migrenowej nadwrażliwości na światło i dźwięki, brak
poprawy mimo właściwego leczenia farmakologicznego, pojawienie się bólu u osób uzależnionych od
alkoholu lub substancji psychoaktywnych, nowe bóle głowy w ciąży lub połogu oraz dolegliwości
pojawiające się po urazie.

Niepokojące mogą być również bóle głowy u pacjentów z chorobą nowotworową lub zakażeniem
HIV, u chorych na choroby układowe lub padaczkę, a także bóle z towarzyszącą gorączką. Szczególnej
uwagi wymagają nieprawidłowości stwierdzone podczas badania okulistycznego, takie jak asymetria
źrenic czy obrzęk tarczy nerwu wzrokowego, a także migrena z aurą trwającą dłużej niż sześćdziesiąt
minut, migrena połowiczoporaźna oraz bóle współwystępujące ze zmianą zachowania lub
nieprawidłowościami w badaniu neurologicznym.

Tomografia czy rezonans – które badanie jest właściwe

Najważniejszym sygnałem alarmowym, który powinien skłaniać do wykonania badań
neuroobrazowych, pozostaje pojawienie się bólu głowy u osoby, która nigdy wcześniej nie
odczuwała tego typu dolegliwości, lub wyraźna zmiana ich dotychczasowego przebiegu. Tomografia
komputerowa, ze względu na swoją dostępność, jest badaniem wykonywanym najczęściej i
przewyższa rezonans magnetyczny jedynie w diagnostyce świeżego krwawienia śródczaszkowego. W
innych sytuacjach pełni rolę badania przesiewowego, które w przypadku nieprawidłowości wymaga
pogłębienia diagnostyki o rezonans magnetyczny. Nawet przy prawidłowym wyniku tomografii
rezonans może być wskazany, na przykład gdy istnieje podejrzenie zmian przerzutowych u pacjenta z
chorobą nowotworową i nowym typem bólu głowy. W szczególnych przypadkach może być także
potrzebne obrazowanie naczyń szyjnych i wewnątrzczaszkowych, między innymi przy podejrzeniu
rozwarstwienia tętnicy lub zapalenia naczyń.

Kiedy skontaktować się ze specjalistą

Jeśli przebieg bólu głowy budzi Twój niepokój, zmienił się jego charakter lub pojawił się po raz
pierwszy w życiu, nie warto zwlekać. Jeśli borykasz się z dolegliwościami, które zaczynają Cię
niepokoić, zgłoś się na wizytę do mojego gabinetu w CM NeuroEksperci. W trakcie spotkania
ustalimy, czy konieczne będą badania dodatkowe, a także dobierzemy skuteczne i bezpieczne
leczenie.

Autor wpisu
Autor wpisu
Aleksandra Kuls - Oszmaniec
Neurolog / specjalistka medycyny bólu

Neurolog zamieszkująca Kliniczne środowisko Warszawy, związana z Kliniką Neurologii i Epileptologii w Szpitalu Klinicznym im. Prof. W. Orłowskiego CMKP od 2015 roku. Ukończyła Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (2014), uzyskała tytuł specjalisty neurologii w 2022 roku oraz ukończyła podyplomowe studia z zakresu medycyny bólu na Uniwersytecie Jagiellońskim w 2024 roku.

Podobne wpisy