

W przestrzeni publicznej co jakiś czas pojawia się teza, że smartfony mogą powodować guzy mózgu,
zwłaszcza u osób młodszych. Postanowiliśmy odnieść się do tych obaw wprost: dostępne badania nie
potwierdzają takiego związku, a wzrost rozpoznań u młodych, który faktycznie jest zauważalny w ostatnich latach, wynika głównie z innych czynników.
Jeszcze kilkanaście–kilkadziesiąt lat temu większość pacjentów trafiała do lekarza dopiero z
zaawansowanymi objawami. Te zwykle pojawiają się już wtedy, gdy guz jest duży i uciska na ważne
struktury. Dostępność rezonansu magnetycznego i innych nowoczesnych badań obrazowych jest dziś
dużo większa. Badamy się więc częściej, także „na wszelki wypadek”. W efekcie częściej wykrywa się
więc również zmiany – jeszcze wtedy, gdy są one bezobjawowe i mniejsze niż dawniej.
To zjawisko w gruncie rzeczy bardzo pozytywne. Daje ono szansę na wcześniejsze rozpoznanie i
możliwość wdrożenia planu leczenia, jeszcze zanim dojdzie do poważnych dolegliwości.
W odniesieniu do oddziaływania sieci komórkowych, Wi-Fi i im podobnych, nowoczesnych
technologii, dotychczasowe badania nie wykazały żadnego związku między korzystaniem z telefonów a wzrostem liczby guzów mózgu.
W tym kontekście warto wspomnieć międzynarodowe, wieloośrodkowe badanie kliniczno-kontrolne INTERPHONE koordynowane przez IARC (WHO), które oceniało związek między używaniem telefonów komórkowych a ryzykiem guzów mózgu (glejaka i oponiaka). Główne wyniki opublikowano 17 maja 2010 r. w International Journal of Epidemiology. Przeprowadzone analizy nie potwierdziły takiej zależności. Zatem telefony komórkowe – przynajmniej na dziś – są uznawane za bezpieczne.
Z udokumentowanych czynników, które podnoszą ryzyko nowotworów mózgu w dorosłym życiu,
osobiście wskazuję dwa: nadmierną radioterapię w dzieciństwie oraz rodzinne występowanie
guzów. To jedyne jasno potwierdzone elementy w wywiadzie, na które medycyna zwraca szczególną
uwagę w kontekście ryzyka.
Oprócz łatwiejszego dostępu do badań, istotna jest też większa świadomość pacjentów. Dziś
reagujemy już na dolegliwości, które kiedyś bywały bagatelizowane. Dzięki temu szybciej zgłaszamy
się na diagnostykę.
Często badania nie wykazują żadnych nieprawidłowości, jednak właśnie dzięki takiej czujności u
części osób przypadkowo udaje się ujawniać różne zmiany, w tym właśnie guzy mózgu.
Na rezonans powinniśmy zgłaszać się wtedy, jeśli pojawiają się niepokojące objawy, jak na przykład
narastające poranne bóle głowy, niekiedy z wymiotami, albo pierwszy w życiu napad padaczkowy,
który u dorosłych może wyglądać jak „krótkie wyłączenie”. Do tego typu objawów zaliczyć można
również dziwne wrażenia zapachowe czy napadowe drżenia kończyny.
Zawsze warto wykonać wtedy rezonans magnetyczny, by wykluczyć patologię wewnątrzczaszkową.
Nie są to objawy specyficzne tylko dla guzów, ale w takiej sytuacji badanie obrazowe jest
uzasadnione i wskazane.
Obawy towarzyszące wpływowi telefonów komórkowych na nasz mózg są w pełni zrozumiałe. Raz
jeszcze chciałbym podkreślić, że dostępne badania nie potwierdzają, by ich używanie zwiększało
ryzyko występowania guzów mózgu. Większa liczba rozpoznań u osób młodych to w dużej mierze
efekt lepszej diagnostyki i czujności zdrowotnej.
Jeśli jednak niepokoi Cię cokolwiek w Twoim samopoczuciu, bądź też po raz pierwszy wystąpiły u
Ciebie opisywane wcześniej objawy neurologiczne, zgłoś się na konsultację do mnie w Centrum
Medycznym NeuroEksperci, przy ul. Waliców 20 w Warszawie. Będzie to najlepsza droga, aby
rozwiać Twoje wątpliwości, a jeśli będzie to potrzebne – zadziałać szybko, wykonując w pierwszej
kolejności badanie rezonansu magnetycznego.
1. Czy smartfony powodują guzy mózgu?
Na podstawie dotychczasowych badań – nie. Duże, międzynarodowe projekty (m.in. badanie INTERPHONE koordynowane przez IARC/WHO) nie wykazały związku między korzystaniem z telefonów komórkowych a wzrostem ryzyka guzów mózgu. Na dziś smartfony są uznawane za bezpieczne w tym kontekście.
2. Skąd więc wrażenie, że guzów mózgu u młodych jest więcej?
Przede wszystkim z dużo lepszej diagnostyki i większej dostępności rezonansu magnetycznego. Częściej się badamy, również „na wszelki wypadek”, dlatego częściej wykrywamy zmiany – często małe i bezobjawowe, które kiedyś pozostałyby niezauważone.
3. Co faktycznie zwiększa ryzyko wystąpienia guza mózgu?
Spośród dobrze udokumentowanych czynników ryzyka można wymienić:
4. Czy powinienem robić rezonans „profilaktycznie”, bo dużo korzystam ze smartfona?
Samo korzystanie z telefonu komórkowego nie jest wskazaniem do rezonansu. Badanie MRI jest zalecane wtedy, gdy pojawiają się niepokojące objawy neurologiczne (np. narastające poranne bóle głowy z nudnościami/wymiotami, pierwszy w życiu napad padaczkowy, dziwne doznania zapachowe, napadowe drżenia kończyny).
5. Kiedy koniecznie zgłosić się do lekarza i rozważyć rezonans?
Jeżeli:
W takiej sytuacji warto umówić konsultację neurologiczną – np. w Centrum Medycznym NeuroEksperci w Warszawie – aby ocenić, czy wskazane jest wykonanie rezonansu magnetycznego i, jeśli trzeba, szybko wdrożyć dalszą diagnostykę.